wtorek, 28 lipca 2015

Slow Food Na Kółkach – czyli Coś Innego by Hugo

W Poznaniu, i w całej Polsce w ogóle, już od jakiegoś czasu obserwujemy swoistą foodtruckową rewolucję. Czasy, gdy z budki na kołach można było zjeść najwyżej kebab czy wątpliwej jakości zapiekankę powoli odchodzą w niepamięć. Pojawiają się coraz to nowsze pomysły – od wszechobecnych burgerów, przez pizzę aż po humus, currywursty czy tortille. Nam jednak cały czas brakowało czegoś specjalnego, tej odrobiny magii czy autorskiej, kulinarnej kreacji… Na szczęście nie musimy dłużej czekać – oto na ulice Poznania wyjeżdża bowiem COŚ INNEGO by Hugo, czyli doskonałe, wielkopolskie pyzy z grilla!


Coś Innego to jedyny taki foodtruck w kraju. Począwszy od samego konceptu, przez wykonanie przyczepy (wyposażonej zresztą lepiej niż zaplecze niejednej restauracji) aż po charakterystycznego ślimaka na drzwiach. Tak jest – Coś Innego to pierwszy slowfoodowy truck, serwujący smakowite pyzy z grilla w myśl szlachetnej idei Carlo Petriniego. Nie ma się zresztą czemu dziwić, skoro Coś Innego zrodziło się w głowie Dominika Narlocha, szefa kuchni jednej z pierwszych restauracji ze ślimakiem w Polsce, HUGO Restaurant. W foodtrucku posmakujemy więc regionalnych, tradycyjnych przysmaków, przygotowanych z jakościowych, ekologicznych składników pochodzących od lokalnych dostawców. Wszystko to podane w smakowitej, poznańskiej pyzie, przygotowywanej według historycznego przepisu babci szefa Dominika. Taki pomysł nie mógł się nie udać! :)



Co zatem czeka na nas w Coś Innego? Ręcznie wyrabianą pyzę możemy nafaszerować doskonałymi dodatkami wedle własnego uznania. Każda porcja składa się z czterech podstawowych części – pyzy, mięsa (choć dostępna jest też wersja wegetariańska i wegańska), dodatków oraz sosów. Na mięsożerców czeka wołowina, jagnięcina czy kaczka, przygotowana np. w formie rilette. Do tego wspaniałe dodatki – nam szczególnie zasmakowała młoda kiszona kapusta (przygotowana troszkę na styl kimchi, a więc jest całkiem pikantnie!) i równie świetne kiszone zielone szparagi. Smaku dodają też autorskie sosy – chrzanowy, czosnkowy czy śliwkowy chipotle. Jest więc naprawdę bardzo smacznie i z niebanalnym pomysłem. I choć pyzy dostajemy na papierowym talerzu przez okienko foodtrucka możemy z całą pewnością zapewnić, że to nie jest typowy miejski fastfood. Wręcz przeciwnie – niejedna wykwintna restauracja nie powstydziłaby się takich kreacji w swojej karcie.
Ciekawym dodatkiem do serwowanych pyz są też smakowite napoje, również przygotowane w zgodzie z slow foodową maksymą. Znajdziemy tu orzeźwiającą wodę sodową prosto z saturatora z dodatkiem własnoręcznie przygotowywanych soków owocowych. Do wyboru m.in. rabarbar, agrest, czarna porzeczka…


Jeśli więc nie mieliście jeszcze okazji przekonać się jak smakuje Coś Innego by Hugo – gorąco zachęcamy do nadrobienia zaległości. Warto!


Foodtruck najczęściej znajdziecie na rogu ul. Piekary i Św. Marcin. W weekendy wypatrujcie go na Kontenerach albo Targu Śniadaniowym. Bieżące informacje o lokalizacji znajdziecie codziennie na www.facebook.com/CosInnegoByHugo

1 komentarz: